czwartek, 1 sierpnia 2013

OG. *Ardiente | tinker |






















| GALERIA

= Podstawowe dane =
Imię:*Ardiente
Płeć: ogier
Matka: *Irish Rose  | WSK Kwitnący Lotos
Ojciec: *No Latcho Rose   | WSK Kwitnący Lotos
Data urodzenia: 20 sieprpnia 2005r. 
Rasa: tinker
Wzrost: 165 cm
Waga: 790
Hodowla: SK Naranja
Poprzedni właściciel: -
Predyspozycje: powożenie, wystawy

= Dokumenty =


= Opis =

Genetyka: Ardiente wywodzi się z jednej z niewielu hodowli Tinkerów Whk Kwitnący Lotos. Mimo że hodowla ma już dawno za sobą lata świetności w dalszym ciągu utrzymują skrupulatnie czystość tej rasy. Co więcej możemy ram znaleźć oboje rodziców siwego tinkera. Mamy więc stuprocentową pewność że krew ogiera jest nieskazitelna. Jego ojciec to wspaniały, dostojny *No Latcho. Odnosił a właściwie odnosi on w dalszym ciągu sukcesy w dziedzinie hodowli i wystaw. Zanany jest też z nieco agresywnego zachowania. Dzięki niemu Ardiente posiada nieugięty temperament i cudowny wygląd. Matką jego zaś jest *Irish Rose która zdobyła już spore doświadczenie w wychowaniu maluchów. Po Irish Rose siwek odziedziczył płynny ruch i tak kształtną głowę, uszy. Jednak efekt końcowy Ardiente zawdzięcza obojgu rodzicom. Jego zróżnicowany charakter i poprawna budowa jest sprawką połączenia cech tych wspaniałych koni. Można mu pozazdrościć rodziców. Tajemnicą została jego maść. Oboje jego rodziców prezentuje się w barwach srokatych. Często więc zastanawiamy się jak mógł zostać tak czystym siwkiem.

Eksterier: Adriente to Tinker z krwi i kości. Urodzony w jednej z lepszych hodowli Tinkerów posada same chwalebne cechy urody jak i charakteru. Jego kształtna, profilowana głowa. Uszy prawidłowo rozstawione, doskonałe kształtem. Oczy właściwie podobnie do uszu są idealnie ułożone i kształtne. Szyja masywna, stosunkowo krótka co jest zresztą charakterystyczne dla tej rasy, udekorowana jest długą, jasną grzywą ( Grzechem byłoby ją skrócić) przyjemną dla dotyku. Klatka piersiowa mocno umięśniona, szeroka, proporcjonalna do reszty ciała. Kłoda silna z prawidłowo ułożonym kręgosłupem. Zad podobnie do klatki piersiowej okryty mięśniami, zaokrąglony, idealnie ukształtowany. Nogi prawidłowo rozłożone, zakończone bujną szczotką pęcinową i zdrowymi kopytami. Całe ciało pokryte puchową sierścią.

Geneza imienia: Ardiente w języku hiszpańskim oznacza ognisty. Z pewnością nawiązuje to do jego gorącego temperamentu. Ukazuje ulotność chwili i niebezpieczeństwo jednocześnie bo przecież nad ogniem trudno w jakikolwiek sposób zapanować jest on jednak piękny, subtelny i w pewnym stopniu tajemniczy. Nie każdy przepada za ogniem ale każdego ciągnie do ciepłą jakim emanuje. Niektórzy się boją ale w końcu kto boi się sparzyć nigdy się nie ogrzeje…

Zachowanie: Ten siwy ogier to zdumiewająca mieszanka charakterów. Należy on do grupy koni które znają swoją wartość w stadzie jak i przy człowieku. Za żadną cenę nie dadzą sobą pomiatać. Na co dzień raczej emanuje z niego opanowanie. Widać że czuje się wyżej ustawiony od innych koni. Stroni od zbyt dużego tłoku. Potrafi jednak mimowolnie zaiskrzyć. Przeganiać resztę stada od wody, skubnąć groźnie czy podnieść kopyta. Lubi dowodzić. Mimo wszystko wyjątek stanowi arabska klacz do westernu Carrera z którą przyjechał od hodowcy. Nigdy nie jesteśmy w stanie określić w jakim humorze go zastaniemy. Spokojny i współpracujący czy raczej gniewny i niezależny? Drzemie w nim mądrość konia profesora i energiczność młodziaka. Często prowokuje inne konie do sporów. Z chęcią przeskakuje ogrodzenia bądź po prostu je taranuje. Człowieka zaakceptował z pewnym bólem. Pozwala do siebie podejść, czy chodzby założyć sobie siodło ale najpierw sprawdza kto przychodzi i czy mu się on podoba. Jeśli tak – wszystko przebiega w miarę sprawnie. Jeśli nie – ludzie wychodzą z jego boksu z wielkimi siniakami. Dalej pozostał on ogierem bo grzechem byłoby zmarnować takie geny. Dlatego dużą rolę w jego zachowaniu stanowią hormony. Chodź dał się okiełznać człowiekowi dalej widzimy w nim niespotykaną naturalność, płynność ruchów czy przenikliwy błysk w oku. Siwek nie ma raczej problemów związanych z płochliwością. Zanim cokolwiek go pobudzi do ucieczki musi być powodem poważnym. Nie jest on idealny na początkujących. Ba! Oddanie go w ręce małych dzieci czy jeźdźców z krótkim stażem było by mocno nieodpowiednie.

Podczas treningów: Jego zachowanie zależy od wielu czynników. Miejsca, czasu, pogody, ludzi i wielu innych. Tak jak już wspomniałam jest bardzo humorzasty jednak zazwyczaj przynajmniej przy osobach „swoich” zachowuje się przyjemnie. Treningi z nim to generalna przyjemność ze względu na płynność ruchów. Typowe treningi urządzamy mu rzadko. Zazwyczaj organizujemy na nim wypady w długie tereny czy zapinamy do bryczki. Nie lubi spędzać dużo czasu na hali. Mimo tego gdy już przyzwyczai się do myśli że teraz czas rozruszać mięśnie potrafi grzecznie współpracować. Skupia się na pracy i uważnie spogląda na pracę swoich nóg. Lubi słuchać wszelkich pochwał na swój temat wtedy staje się bardziej żywy, przyjemny i energiczny. To dla niego to po prostu motywacja do działania. Zdecydowanie jednak stawiamy na przyjazne tereny bryczką!

W terenie: Tak jak większość naszych koni kocha długie, często męczące wypady do lasu czy nad pobliską wodę. Wszelkie możliwości dozwolone byle by ogierek nie szedł ostatni bądź tuż za klaczą. Ulubionym zajęciem jest oczywiście szaleńczy galop przed siebie. Kiedy już poczuje wolność potrafi galopować bez końca, wyprzedzać konie przed nim i okazywać radość w formie baranków. Jest on zdecydowanie koniem z którym można ruszyć w nieznane. Doskonale rozpoznaje teren i zapamiętuje drogę więc powrót do domu mimo dezorientacji jeźdźca jest bezproblemowy. Jedyne czego zdecydowanie nie zalecamy to wypady w półgodzinne czy krótsze przejażdżki. Ogier wtedy wyciąga z powrotem do lasu, rwie się mocno przed siebie bądź zaczyna niespodziewanie cofać. Toleruje konie idące za nim jak i te przed nim. Nie ma problemów z przechodzeniem przez wodę czy nawet skoczenia niewysokich przeszkód. Uspokaja nas zdecydowanie fakt że należy do odważnych, często nawet nie wie kiedy należy uciekać a jest to potrzebne. Nie przepada za długimi postojami czy wielkimi bagażami.

Podczas pielęgnacji: Nie lubi tych wszystkich zabiegów. Przecież wszyscy wiemy że jest piękny i bez tego! Podczas czyszczenia musi stać uwiązany. Niestety większość osób zapomina o tym środku bezpieczeństwa. Dlatego nie raz widzimy jak kogoś podszczypnie i czy zacznie nerwowo dreptać dookoła boksu. Macha kopytami przy czyszczeniu. Generalnie straszny z niego urwis którego na szczęście można przekupić jakimś słodyczem. Ubóstwia landrynki a szczególnie te miętowe. Nie daje sobie zaplatać grzywy czy ogona. Jeśli komuś się to uda można powiedzieć śmiało że to wielkie osiągnięcie. Nie kończące zabawy uwiązem skończyły się tym że siwek bez problemu rozwiązuje nawet najtrudniejsze węzły. Ku wielkiemu zdziwieniu kocha mycie. Może dlatego że dzięki wodzie wszystko ładnie się przykleja po tarzaniu. Szamponów nie lubi. Wszyscy wiedzą że nie wolno stać za blisko Ardientego bo ten odwdzięcza się wytrzepaniem w skutek którego na nikim nie pozostawia suchej nitki.

Powożenie: Dyscyplina ta nie sprawia mu większych problemów, przecież to właśnie w tej dziedzinie odnalazł się znakomicie dlatego ciągnięcie żadnego ustrojstwa go nie przerasta. Dzięki takim a nie innym genom nadaje się do tego idealnie! Sprawia wrażenie bardzo wytrzymałego i silnego i tak właśnie jest! Jest w miarę stabilny dzięki czemu nawet jego wygłupy nie sprawiają większego problemu. Cały czas jest jednak w treningu na posłuszeństwo bo nie raz do tej pory zdarzyło mu się nie wykonać polecenia. Ni rozpraszają go żadne czynniki zewnętrzne a przez to skupia się wyłącznie na pracy własnego ciała. Zdecydowanie woli wyjazdy w teren niż prace na terenie ośrodka w końcu świat jest jeszcze nie całkiem odkryty!

Wystawy: Ogier ma pewne problemy z ustaniem w miejscu dlatego ciągle staramy się udoskonalać go przez pracę w ręku czy typowe treningi wystawowe. Nie przepada za tą dyscypliną ale szkoda by było zmarnować taką urodę! Jego naturalne piękno zachwyca wszystkich oglądających i często słyszy się niekończącą falę komplementów i pytań na temat jego potomstwa. Nie można zostawić go w zbyt dużym tłoku bo zaczyna szaleć dlatego staramy się go jednak ukierunkowywać na powożenie.

Hodowla: Chyba nie można mu zaprzeczyć prawidłowej budowy, miękkości ruchów, szlachetnych rysów i pięknego umaszczenia! Zabranie mu możliwości rozmnażania było by po prostu szkodą dla całego świata. Ponieważ przedstawicieli jego rasy zrobiło się przerażająco mało. Nikt nie jest zaskoczony sporą liczbą zainteresowanych jego potomstwem czy kryciem. Sama czynność nie sprawia mu jakiejś wielkiej radości traktuje to raczej jako przymusową czynność. Do młodzików nie ma cierpliwości więc unika się bezpośrednich kontaktów z owymi.

Praca w ręku: Czym byłby dobry trening bez pracy z ziemi? Wszystkie nie doskonałości niemożliwe do skorygowania w pracy na koniu staramy się poprawić tu na ziemi. Ogier w pełni współpracuje z człowiekiem. Słucha uważnie poleceń i stara się udoskonalać swoje umiejętności. Widać że to koń który nie przepada za lenistwem. Po prostu chce sobie pobiegać i stać się lepszy o chyba nikt nie lubi zbierać samych słabych osiągnięć.

Historia: Tinker pojawił się na świecie w WHK Kwitnący lotos. Zorka posiada tam nie małe stado tinkerów z którego zrodził się Ardiente. Poród przebiegał pomyślnie, Irish Rose dzielnie zniosła wszelkie trudy, nie potrzebna była nawet najmniejsza pomoc weterynarza mimo że źrebak był wyjątkowo dużego kalibru. Ogierek od pierwszych chwil zaprezentował siłę. Tylko przez moment leżał bezbronny od czasu do czasu łypiąc z niecierpliwością aż matka skończy zabiegi pielęgnacyjne. Kiedy był już na tyle czysty by zaprezentować błyszczącą sierść zerwał się na równe kopyta i energicznie począł przemierzać boks. Weterynarz nie posiadał wątpliwości że mały wyrośnie na silne zwierze. W stadzie dokazywał innym, potrafił bezmyślnie skubać większe i masywniejsze konie. Nawet Irish Rose nie potrafiła upilnować chuligana. Często zdarzało mu się coś zepsuć np. ogrodzenie a wtedy przyłapany na gorącym uczynku… Dumnie unosił pysk. Nigdy nie posiadał większych problemów z zaklimatyzowaniem się w stadzie. Gdy tylko ukończył sześć miesięcy wykupiła go Ell. Resztę dzieciństwa spędził on więc w Naranji Ranch u boku wielu utalentowanych rumaków. Zapewne właśnie tam zostawił cząstke tego chuligaństwa a wymienił te cechę na honor i piękną prezencje. Tamtejsze konie przypiłowały jego charakterek. Szczególną uwagę poświęciła mu Lajka która w tym czasie szalała za końmi do powożenia. Takim go też widziała, ślicznym powożeniowcem. Udało jej się. Młody koń robił zniewalające postępy w tej dziedzinie. Zaspokajał też widzów niespotykanym wyglądem więc postanowiono wypróbować go również na polu pokazów. Kończąc lat pięć wraz z trzynastką innych koni został wystawiony na sprzedaż. Przebywająca akurat w Norwegii Venus zachwyciła się ogierem. Było kilku chętnych na tak urodziwego konia jednak to właśnie jej udało się go zdobyć. Między innymi to podczas podróży do Francji ogier zaprzyjaźnił się z niejaką Carrerą. Teraz trudno spotkać je osobno. Po krótkim czasie pobytu w sk Soleil wraz z czwórką innych koni zadomowił się w pencjonacie sk Naranja pod opieką Venus. Po niedługim czasie zamieszkiwania pensjonatu w Norwegi Venus ponownie postanowiła się przenieść. Tym razem do Hiszpanii gdzie założyła stajnie wraz z niejaką Isabelle. Życie tam stało się dużo dogodniejsze i pełne barw.  Ogier z całą pewnością rozwinie się tu w jeszcze szybszym tempie.

= Potomstwo  [-] =

= Treningi i inne  [ 2 ] =

  1. Trening powożeniowy
  2. Trening powożeniowy

= Osiągnięcia  [11] =

  1. I miejsce w wystawie w kat. powożeniowiec na hipodromie Zombie >> 
  2. I miejsce w powożeniu jednokonnym na Hipodromie Paris >> 
  3. I miejsce w wystawie w kat. ogiery na Hipodromie Zombie >>
  4. I miejsce w kat. naj ogier z okazji otwarcia Shutter Stable >>
  5. I miejsce w wystawie w kat. inne z okazji otwarcia Shutter Stable >>
  6. I miejsce w abecadle na Hipodromie Zombie >> 
  7. II miejsce w powożeniu na Hipodromie Ivanow >>
  8. II miejsce w abecadle z okazji otwarcia Shutter Stable >> 
  9. II miejsce w powożeniu profesjonalnym na Hipodromie Ivanow >> 
  10. III miejsce w maściochach w kat. ogiery na Hipodromie Raven >> 
  11. Tytuł najlepszego ogiera do powożenia na Hipodromie Ivanow 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz